Autor: naprawa0laptopow Data: Maj 30, 2010
Nikt nigdy, nie twierdził że naprawa laptopów jest łatwa, albo przyjemna. Nikt jednak nie może się nie zgodzić z faktem iż naprawa laptopów jest zajęciem niezaprzeczalnie pożytecznym. Naprawa laptopów acer w szczególności bliska sercu memu, ze względu na sympatię jaką darzę tą wdzięczną firmę, zgrabne i trwałe urządzenia produkującą. Jednakże…
„Trwałość, czym jest na świecie trwałość… Tym czym brzęczenie kastanietów.”
Tak więc i laptopy firmy acer psują się prędzej czy później, trafiając w moje drżące z niecierpliwości ręce. A ja je szybko naprawiam, ciach, ciach – i wtedy są już nowe i piękne i czyste i sprawne i są szczęśliwe i w ogóle ooo.
Autor: naprawa0laptopow Data: Maj 5, 2010
Cały czas właściwie nie jestem w stanie się pogodzić z faktem, iż baterie laptopów trzymają tak nieznośnie krótki czas. Szczególnie jeżeli danego laptopa się wykorzystuje. A w końcu przecież po to te urządzenia zostały strowrzone. Dokładnie po to, aby móc z nich krzystać wszędzie, niezależnie gdzie jesteśmy. A tak na prawdę, użytkowanie laptopów sprowadza się do miejsc gdzie możemy podłączyć je do gniazdka z pradem. Chore!
Kiedy bylem młodszy, myślałem że jak się ma laptopa, można sobie na przykład grać w grę jadąc 8h pociągiem. Teraz wiem, ze jest to owszem możliwe, ale jeżeli się ma dwie pary zapasowych baterii…Dodatkowo baterie się szybko degenerują… Nie wiem, nie mogę się pogodzić z tym cały czas…
I mi trochę smutno.
Autor: naprawa0laptopow Data: Kwiecień 22, 2010
Jak w temacie, w tym poście postaram wyrazić się moje rozważania na temat wpływu wody z rośliną herbatą się zwiącą na stan zębów osoby pijącej w dłógo oraz krótko okresowym horyzoncie.
Jeżeli chodzi o krótrki czas po spożyciu herbaty to ywaga! zęby mogą boleć! Jeżeli są czułe na zimno lub ciepło a herbata jest zimna lub ciepła, możemy odczuć spory dyskomfort podczas jej picia, nie wynika on jednak z samego faktu picia herbaty a z innych defektów naszego uzębienia.
Aha no i nie należy zapominać żeby nie zalewać swojego drogiego laptopa herbatą podczas jej picia! Przy nagłym bólu jest to szczególnie łatwe. A naprawa laptopów do tanich rzeczy nie należy po czymś takim. Nie, nie!
W długo okresowym spojrzeniu na zjawiska jakie dzieją się w naszej jamie ustnej dzięki piciu herbaty można znaleźć przynajmniej kilka negatywnych – po pierwsze osad na zębach. Nie do końca wiem co jest gorsze papierosy czy herbata, ale jednego i drugiego spożywam całkiem sporo i osadu mam co nie miara. Trochę głupio, ale co zrobić z nim mam? Nie chcę piaskować zębów, nawet nie dlatego że to jest dość drogie, ale dla tego że nie sądzę aby miało to pozytywny wpływ na szkliwo. Dodatkowo herbata może chyba powodować nieświerzy oddech, jeżeli wypita została na czczo.
A co więcej w te zimne wiosenne dni nie ma nic lepszego niż kupić sobie skuter i po wkurzać sąsiadów jego dźwiękiem.
Autor: naprawa0laptopow Data: Kwiecień 12, 2010
Ciekawe czy pora roku ma jakiś wpływ na częstość psucia się laptopów? Może średnia temperatura, albo wilgotność ma na to solidny wpływ? Niby pokrowce i etui powinny negować te czynniki, ale jednak myślę że nie da się ich wyeliminować do końca. Albo wypady poza miasto, na wieś, tereny zielone – tam też jest większe prawdopodobieństwo uszkodzenia naszego kochanego laptopa.
A może wcale nie? Gdzieś czytałem że najwięcej wypadków zdarza się w domu, więc może właśnie wiosna powinna zmniejszyć liczbę usterek laptopowych?
Albo wcale nie mają na to wpływu pory roku, wilgotność ani miejsce użytkowania. Większość usterek jakie przyszło mi unieszkodliwiać w moim życiu, było spowodowane bezmyślnymi działaniami użytkowników laptopów, jak wylanie na nie kawy, albo z depnięcie, kopnięcie, upuszczenie, rozebranie i próba wyczyszczenia w środku etc. etc.
Ciekawe jak jest na prawdę. Powinni prowadzić takie Google analitycs jeżeli chodzi o przyczyny usterek laptopów w danym miesiącu…. Wogóle takie statystyki o wszystkim były by ciekawą rzeczą.
Czy wcale nie? :/
Autor: naprawa0laptopow Data: Kwiecień 4, 2010
Zmiany znikły po jakimś czasie, po jednym dniu znów wróciły a teraz ich niema. Dziwna sprawa w sumie. Ciekawe czy testują coś i czy im nie wychodzi coś?
Bardzo ciekawe.
A co do naprawy laptopów, to pamiętajcie! Nigdy nie należy ich naprawiać samemu, jeżeli nie jesteście do końca pewni czy potraficie to zrobić. Taka nieudolna próba naprawy Waszego laptopa w większości przypadków zakończyć się może trwałym jego uszkodzeniem, albo wręcz unicestwieniem!
No, może trochę tu dramatyzuję. Wasz laptop nie imploduje na Waszych oczach, bardziej prawdopodobne jest że po prostu zamilknie na wieki. Niema nic smutniejszego od milczącego laptopa. Oczywiście można zawsze go oddać w ręce profesjonalistów, którzy będą w stanie przywrócić go do mówiącego stanu, to jednak będzie prawdopodobnie kosztować znacznie więcej niż pierwotna usterka.
Autor: naprawa0laptopow Data: Kwiecień 2, 2010
Zauważyłem przed chwilką zmiany w wyglądzie google! Ha!
Proszę zobaczyć nowy wygląd google. Ciekawe co ich skłoniło do takich zmian. Zmienił się bowiem nie tylko wygląd guziczków i linków na stronie głównej, lecz także cały rozkład i funkcjonalność tego najczęściej na świecie oglądanego serpa (czyli strony z wynikami wyszukiwarki). Dodano tam wiele nowych funkcjonalności, wszystkie łatwo dostępne w nowym menu po lewej stronie. Całkiem ciekawe, widzę tu duży wpływ bing’a, ale to tym lepiej – trochę walki z konkurencją dobrze zrobi użytkownikom google, nie sądzę jednocześnie że microsoft jest w stanie jakkolwiek im zaszkodzić.
Tak samo jak chrome raczej nie wygryzie explorera… niestety. :/
Wracając do wyglądu googla, na pewno minie trochę czasu zanim się do niego przyzwyczaję. Trochę nieswojo się czuje z tym zwężonym widokiem wyszukiwanych stron… trochę za bardzo przypomina mi to tego binga całego, a do tego nie ma fajnego obrazka na dzień dobry… mogę mieć tylko nadzieję iż nie wpłynie to źle na pozycję googla na rynku wyszukiwarek (jak to brzmi, jakbym mówił, mam nadzieje że nic nie przebije piramid znienacka w byciu wielkimi ostrosłupami na pustyni…).
Hmm… trochę zboczyłem z tematu naprawy laptopów, ale to chyba dobrze, co za dużo to nie zdrowo w końcu.
Autor: naprawa0laptopow Data: Kwiecień 1, 2010
O tak, to było solidne laptopisko, z wielką mosiężną obudową i ciężkim niczym trumna pokrowcem. Nie wiedziałem najpierw za bardzo jak się zabrać za takie coś, ale po kilku chwilach wpadł mi do głowy taki jeden śrubokręt, którego normalnie nie używam do naprawiania laptopów. Szczególnie nie do naprawiania tych firm ibm, toshiba czy też acer – one zazwyczaj są dość zgrabne i wręcz efemeryczne w porównaniu z tym monstrum które dziś musiałem naprawić.
Po rozkręceniu obudowy i zdjęciu osłonek, moim oczom ukazało się coś niesamowitego – najprawdziwszy na świecie ład i porządek i czystość i w ogóle… Aż się zacząłem zastanawiać, czy właściciel laptopa sam go nie czyści co jakieś 2h?
No nic, ale trzeba było zabrać się za naprawianie… Naprawiałem, naprawiałem (czy wspominałem już że naprawa laptopów to na prawdę najlepsze zajęcie pod słońcem?) i w końcu… naprawiłem!
Jeee!
Okazało się, że kabelek zasilający układ wentylacji odłączył się i nie chodziły wentylatory, co z kolei powodowało awaryjne wyłączenie się całego sprzętu w celu ochrony przed przegrzaniem.
Całkiem sprytne urządzonko, co nie?
Autor: naprawa0laptopow Data: Marzec 31, 2010
Nie da się ukryć że pytanie to ma poważne znaczenie dla nie jednego użytkownika tego urządzenia. W dzisiejszym, jakże kapitalistycznym świecie, zepsute urządzenia, szczególnie te bardziej skomplikowane (a cóż jest bardziej skomplikowane od laptopa? Dwa laptopy i żyrafa!), nie są traktowane jako poważni kandydaci do naprawy. Powoli zaczynamy nawet przestawać chodzić do szewców.
To jest stanowczy błąd! Należy naprawiać zepsute rzeczy kiedy tylko się da. Należy szukać tanich i rzeczowych specjalistów, a omijać szerokim łukiem naciągaczy i partaczy od jakich się wręcz roi wszędzie.
Naprawa laptopów ibm, acer, toshiba, w Katowicach, Sosnowcu, Warszawie i Mysłowicach, to bardzo przyjemne zajęcie, czasami nawet intrygujące i mrożące krew w żyłach, jak na przykład znalezienie odgryzionego i na wpół zmumifikowanego koniuszka palca wskazującego klienta w stacji dysków cd.
Wielu ludzi powie, po co? Po co mam naprawiać laptopa, kiedy mogę sobie kupić drogiego, będzie i taniej i szybciej. Otóż nie! Nie koniecznie będzie taniej, a szybciej… cóż, naprawa może zająć profesjonalnej firmie nawet tydzień, ale warto myślę zainwestować swój czas i pieniądze w profesjonalną naprawę laptopa. Taki laptop jest po oddaniu go w ręce klienta sprawdzony i wyczyszczony oraz zoptymalizowany i zabezpieczony w o wiele lepszy sposób niż przed usterką. Może to zaoszczędzić klientom i czasu i pieniędzy w przyszłości.